zachować ptasie odchody!??

zachować ptasie odchody!??

Pod koniec XIX wieku artyści zaczęli malować na świeżym powietrzu - w plenerze. Wynalezienie farb w tubkach ułatwiło wyjście ze studia na zewnątrz, a idea odtwarzania naturalnego światła stała się głównym celem, szczególnie dla impresjonistów.

Zdjęcia z końca lat osiemdziesiątych XIX wieku pokazują Muncha stojącego z jego sztalugami w plenerze w Åsgårdstrand. Podczas lata 1907 roku namalował kilka obrazów na plaży w nadmorskim kurorcie Warnemünde w Niemczech. Swoje pierwsze duże stałe studio plenerowe zbudował w 1909 roku w posiadłości Skrubben w Kragerø, na południe od Oslo. To tutaj rozpoczął prace nad dekoracjami do auli  Uniwersytetu w Oslo. Największe szkice mają wymiary 4,5x11 metrów, przez co były zbyt duże, by można je było malować w pomieszczeniach.

Munch dzierżawił Skrubben, aż do 1915 roku. Nie mógł go kupić, ale w 1910 roku nabył Nedre Ramme w Hvitsten. Od 1913r. wynajmował także gospodarstwo w Jeløy w Moss. Kontynuował pracę nad projektem do Auli na zewnątrz we wszystkich trzech lokalizacjach. W 1916r. Munch nabył nieruchomość o nazwie Ekely na przedmieściach Oslo, gdzie wzniósł kilka pracowni na wolnym powietrzu. Kontynuował malowanie monumentalnych formatów,  pozostał także zainteresowany tematami dużych obrazów do dekoracji Auli. Jego płodna produkcja wymagała sporej przestrzeni, a kilka szkiców i obrazów przechowywano nawet okresowo w studiach plenerowych. Munch rzekomo powiedział, że niektóre szkice do Auli wisiały na zewnątrz nawet cztery lata, co miało konsekwencje dla ich stanu zachowania.

Co dzieje się, gdy obrazy są wystawione na wszelkiego rodzaju warunki pogodowe?

Oryginalne fotografie pokazują, że pogorszenie stanu zachowania osiągnęło znaczny poziom już za życia Muncha, w tym obrazy, które nie zostały jeszcze ukończone, i te nad którymi nadal pracował.

Munch eksperymentował z różnymi technikami malarskimi, próbując uzyskać matową powierzchnię - w szczególności w latach następujących po 1909 roku. Mocno rozcieńczał farby olejne i dodawał do nich kredę, eksperymentował także z innymi środkami, takimi jak kazeina, jaja i klej zwierzęcy. Niektóre z zastosowanych materiałów i technik sprawiły, że warstwy farby z tego okresu są bardziej podatne na niszczenie. W obrazach wystawionych na działanie światła dziennego, zanieczyszczeń, ekstremalnych wahań wilgotności powietrza, a zwłaszcza temperatur poniżej zera, możemy zauważyć, że środowisko zewnętrzne przyspieszyło tempo pogarszania i tak już delikatnych powierzchni sprawiając, że farba stała się krucha, porowata i ogólnie nietrwała. Dodatkowo ruchy płótna spowodowały wykruszenia warstwy malarskiej i spękania. Wilgotność powietrza, woda i śnieg stały się przyczyną  powstania zacieków i plam na powierzchni obrazów. Na wielu jego pracach widoczne są również pleśń i ślady ptasich odchodów.

Munch pozujący z przyjaciółmi w Skrubben w Kragerø, w 1910r. Szkice do Auli uniwersytetu w Oslo. Zdjęcie A. F. Johansen
Szkic do Ludzkiej góry. Pracownia na wolnym powietrzu w Ekely. Zdjęcie Ragnvald Væring. © O. Væring Eftf

Zagadnienia etyczne.

Kiedy władze miasta Aker (obecnie Oslo) przejęły odpowiedzialność za zapis Muncha, wiele z ponad 1100 obrazów posiadało znaczne uszkodzenia i straty oryginalnej warstwy malarskiej. Pozostaje więc pytanie do konserwatorów, czy właściwym jest przywrócenie tego co zostało utracone i prezentowanie obrazów jako nienaruszonych (tak jakby nigdy nie były zniszczone; PN)?

Wiele z obrazów Muncha zostało uszkodzonych do tego stopnia, że ​​ ich konserwację można by nawet nazwać formą oszustwa. Gdzie wyznaczono limit autentyczności, jeśli główne partie dzieła nie są wykonywane przez samego malarza? Dzieło sztuki jest także historycznym dokumentem, a ubytek może opowiedzieć nam historię o życiu obrazu. Wystawianie obrazów na działanie klimatu, na świeżym powietrzu, metody malarskie Muncha i jego ogólne traktowanie prac, umieszczają je w specyficznej historycznej perspektywie. To właśnie dlatego opinie szerokiego grona ekspertów  są ważne, kiedy obraz trafia do konserwacji, a towarzyszące jej dyskusje etyczne zawsze będą otwarte na nowe oceny.

Aby docenić obrazy z widocznymi uszkodzeniami, trzeba przyzwyczaić do nich widza. Muzeum Muncha ma zatem obowiązek informowania społeczeństwa o tych kwestiach, aby zapewnić wgląd i zrozumienie dla praktyki artystycznej Muncha. W innych muzeach i kolekcjach prywatnych obrazy Muncha są często traktowane w oparciu o tradycyjne metody konserwacji, a zatem ich wygląd mógł ulec zmianie po konserwacji. Na przykład nałożenie werniksu na matową powierzchnię spowoduje, że kolory staną się bardziej nasycone, a  powierzchnia błyszcząca.

Dzisiejsza polityka Muzeum Muncha dotycząca ochrony polega na zachowaniu kolekcji w stanie, w jakim prawdopodobnie znajdowała się w momencie śmierci Muncha w 1944 roku. Tym samym uznajemy jako fakt, że Munch zaakceptował warunki, które celowo lub nieumyślnie stworzył swoim obrazom.

Nie jest to jednak prosta sprawa , jednakże ważnym pytaniem, które należy zadać jest to, czy niektóre z uszkodzeń mają taki charakter, że pogarszają stan dzieła sztuki? Czy jesteśmy w stanie odróżnić kurz i brud powierzchniowy z czasu Muncha, od tego który nagromadził się w latach po jego śmierci? Wiele obrazów zostało wypożyczonych, przez co zostały wystawione na znaczne obciążenia. Naszym najważniejszym zadaniem jest próba spowolnienia dalszego procesu pogorszenia stanu zachowania i zapewnienie, że nie nastąpi żadne nowe uszkodzenie lub utrata oryginalnych warstw.

Zdjęcie ukazujące w zbliżeniu degradację farby i słabą adhezję do podłoża.
Edvard Munch "Separacja", 1894r. Technika mieszana z kazeiną i olejem. Woda spłynęła po powierzchni i zmyła podkład oraz warstwę farby. Doprowadziło to do powstania dużych plam. Ponadto warstwa farby uległa zniszczeniu.
Fragment obrazu sfotografowanego w świetle UV. Płótno zostało poważnie uszkodzone przez pleśń. W świetle UV pojawia się ona jako ciemno-fioletowe plamki.
Detal z obrazu "From Jeløya", 1913-15. Obraz jest pokryty ptasimi odchodami, które spłynęły po całej powierzchni obrazu.

Opieka.

W kwestii opieki konserwatorskiej nad obrazami Muncha, większość uwagi koncentruje się na konsolidowaniu delikatnych warstw farby, które są porowate i niestabilne, a także na  granicy osypania. Obrazy mają często matową powierzchnię, co stanowi wyzwanie dla konserwatora zabytków. Obecnie trwają intensywne badania nad znalezieniem nowych metod i materiałów, które nie wpłyną na zmianę kolorystyki, a także nie nadadzą powierzchni obrazów połysku oraz nie spowodują powstawania nowych plam. Analizy prowadzone są na oryginalnych materiałach i technikach malarskich Muncha. W ten sposób będziemy mogli zrozumieć proces degradacji materiałów. Często bowiem okazuje się, że metoda konserwacji odpowiednia dla jednego płótna, niekoniecznie będzie odpowiednia dla innego. Przeprowadzenie analiz i opracowanie odpowiednich metod pracy konserwatora jest procesem długotrwałym.

Wiemy o wielu uwagach Muncha, a także innych, którzy go znali, co daje nam wyobrażenie o tym, jak Munch traktował swoje obrazy i co starał się osiągnąć dzięki swoim eksperymentom. Wyrażenie Hestekur („Końska kuracja”) jest często używane w odniesieniu do obrazów, które noszą ślady przechowywania na dworze lub nieostrożnego obchodzenia się z nimi, czego rezultatem były zniszczenia.

Nigdy nie ustalono, czy Munch użył terminu „końska kuracja” osobiście oraz czy, lub w jakich przypadkach ten rodzaj traktowania obrazów był umyślny lub nieumyślny z jego strony.

Traktując obrazy tak  jak dzisiaj, opierając się na zasadzie minimalnej ingerencji, gdzie  konserwacje, które wykonujemy są w maksymalnym stopniu jak to tylko możliwe odwracalne, staramy się zabezpieczyć dzieła sztuki, umożliwiając jednocześnie  użycie nowych metod w przyszłość. W ten sposób wierzymy, że możemy zachować sztukę Muncha na długo, dla korzyści i radości przyszłych pokoleń.

*umieszczony powyżej tekst jest tłumaczeniem na podstawie artykułu zamieszczonego na stronie https://munchmuseet.no/en/ta-vare-p%C3%A5-fugleskitten